pomyślałam ok, może mają racje - pójdę zobaczę - i co ? no fajnie - ładnie czysto, ale Pani mi nic do moich dość specyficznych włosów nie potrafiła zaproponować, ta sama fryzura co u fryzjera na osiedlu tylko za sporo większą kasę....
Jak sie nazywala Pani ? Trzeba bylo isc do Marka pisalam. SUper gość a jesli sie chce ciekawa fryzure to trzeba powiedziec ze sie chce kreatywne strzyzenie;) Jest drozsze bo kreatywne , normlane strzyznie koszt taki sam jak u zwyklego fryzjera. Ja zapacilam za strzyzenie plus balejaż ( nie wiem jak to sie pisze poprawnie) 139 zł czy to jest duzo? W duzych miastach , nawet w zielonej gorze tyle kosztuje czasem sciecie. A w Nowej SOli u normlanego fryzjera płaciłam od 90 do 120 zł( dlugie wlosy )Więc roznicy duzej nie ma